~julian77 | użytkownik
kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty
digarty0
komentarze27
posty na forum0
ulubione
hobby
zdobywanie gór, grot i Zozoli..

dodaj komentarz
komentarze
~seszen
18.10.2006 @20:58:46
Dziękuję.
Jeśli już tak bardzo chcesz mi coś przywieźć to proszę o małą buteleczkę wody zaczerpniętej z Żółtej Rzeki i mały kamyczek z jaskini, którą macie zamiar zgłębić.. Ciekawe czy jakaś ludzka ręka go już dotykała.. pewnie nie.
to musi być ekscytujące.
Tylko proszę nie nazywaj jej moim imieniem bo jak ci biedni Chińczycy to wypowiedzą
Baloniki... bardzo miły pomysł.. i dzwoń jeśli chcesz.
Jeśli już tak bardzo chcesz mi coś przywieźć to proszę o małą buteleczkę wody zaczerpniętej z Żółtej Rzeki i mały kamyczek z jaskini, którą macie zamiar zgłębić.. Ciekawe czy jakaś ludzka ręka go już dotykała.. pewnie nie.
to musi być ekscytujące.Tylko proszę nie nazywaj jej moim imieniem bo jak ci biedni Chińczycy to wypowiedzą

Baloniki... bardzo miły pomysł.. i dzwoń jeśli chcesz.
~seszen
17.10.2006 @17:36:41
Gra słów Julianie mnie nie bawi, mam dość wszystkich gier. Sam nie wiesz co zaproponowałeś.. nigdy nie odgadniesz co zrodzi się w Tobie pod wpływem usłyszanych słów... nawet nie zdajesz sobie sprawy jaka to pułapka. Nigdy nie wiesz na ile ta druga osoba jest z Tobą szczera, nie zamierzam się bawić!
Rozumiem co chciałeś zrobić i co Tobą kierowało. Rozumiem że chciałeś walczyć i szanuję to. Ale decyzję podjęłam zanim przeczytałam Twoją wiadomość a zdecydowałam że biorę sobie urlop od komputera. Nie wiem ile ten urlop będzie trwał.
Właśnie "posprzątałam" swoje komunikatory.. zostawiłam tylko te osoby, którym na mnie zależy. Zaczynam nowy etap mojego życia. Będzie inny, mam nadzieje lepszy. Teraz czekam na wyznaczony dzień, który może w moim życiu zmienić wszystko..
Przede mną bardzo ciężkie dni Julianie, więc proszę jedź może tam gdzie zamierzałeś a jak wrócisz wszystko będzie już jaśniejsze.. przynajmniej nie będzie tyle znaków zapytania. Wtedy zobaczymy.. możemy pisać publicznie listy do siebie.. możemy tworzyć opowiadanie, ale nigdy nie zgodzę się na grę!
Chciałam Ci jeszcze powiedzieć, że tam, na skale... kiedy planowałeś każdy mój ruch, krok, kiedy z taką uwagą obserwowałeś mój każdy palec.. czy dobrze go ułożyłam, czy prawidłowo się chwyciłam.. kiedy trzymałeś linę tak mocno że Twoje kostki były białe a paznokcie wbite w skórę.. czułam się tam bardzo pewnie i bezpiecznie.. dzięki Tobie.
A jak się czuję teraz? Jeśli chcesz to wiedzieć.. to wyobraź sobie że stoisz na wysokiej górze i chcesz uchwycić w butelkę wiatr.. posłuchaj jak się szamoce i zawodzi w zamknięciu, jak wyje i gwiżdże.. tak się czuję.. jak zamknięty wiatr! Ale Twojej winy w tym nie ma!
p.s. chciałam Ci to wysłać do prywatnej skrzynki, ale nie wiem czemu wiesza mi i wyłącza program.. wysyłam więc tu bo mam jeszcze parę listów do napisania.
Jedź Julianie to tych Chin.
Rozumiem co chciałeś zrobić i co Tobą kierowało. Rozumiem że chciałeś walczyć i szanuję to. Ale decyzję podjęłam zanim przeczytałam Twoją wiadomość a zdecydowałam że biorę sobie urlop od komputera. Nie wiem ile ten urlop będzie trwał.
Właśnie "posprzątałam" swoje komunikatory.. zostawiłam tylko te osoby, którym na mnie zależy. Zaczynam nowy etap mojego życia. Będzie inny, mam nadzieje lepszy. Teraz czekam na wyznaczony dzień, który może w moim życiu zmienić wszystko..
Przede mną bardzo ciężkie dni Julianie, więc proszę jedź może tam gdzie zamierzałeś a jak wrócisz wszystko będzie już jaśniejsze.. przynajmniej nie będzie tyle znaków zapytania. Wtedy zobaczymy.. możemy pisać publicznie listy do siebie.. możemy tworzyć opowiadanie, ale nigdy nie zgodzę się na grę!
Chciałam Ci jeszcze powiedzieć, że tam, na skale... kiedy planowałeś każdy mój ruch, krok, kiedy z taką uwagą obserwowałeś mój każdy palec.. czy dobrze go ułożyłam, czy prawidłowo się chwyciłam.. kiedy trzymałeś linę tak mocno że Twoje kostki były białe a paznokcie wbite w skórę.. czułam się tam bardzo pewnie i bezpiecznie.. dzięki Tobie.
A jak się czuję teraz? Jeśli chcesz to wiedzieć.. to wyobraź sobie że stoisz na wysokiej górze i chcesz uchwycić w butelkę wiatr.. posłuchaj jak się szamoce i zawodzi w zamknięciu, jak wyje i gwiżdże.. tak się czuję.. jak zamknięty wiatr! Ale Twojej winy w tym nie ma!
p.s. chciałam Ci to wysłać do prywatnej skrzynki, ale nie wiem czemu wiesza mi i wyłącza program.. wysyłam więc tu bo mam jeszcze parę listów do napisania.
Jedź Julianie to tych Chin.
ostatnio edytowane: 2006-10-17 17:38:05
~szamanka
17.10.2006 @16:03:04
A ja myślę, że słowami kłamie się najłatwiej - mimo tego, że często nieświadomnie, ze strachu, przez odwet, przez zaniedbanie i z tysiąca innych powodów. Ludzie nie umieją pielęgnować znaczeń - są za delikatni. To nie takie proste mówić. Odcinam się od gry - nie mojej. Niepotrzebna obecność może dużo zniszczyć. Ale trzymam kciuki za to, co jeśli prawdziwe, zasługuje na szansę. Pozdrawiam
ostatnio edytowane: 2006-10-17 18:29:23
~szamanka
15.10.2006 @14:21:52
Nie wiesz nawet jak dużo - tylko czasem mam wrażenie, że cisza mówi najwiecej.
~szamanka
15.10.2006 @10:20:55
Masz rację. Patrzę na ta kroplę i czuję smutek. Namiastki... Ja mam nadzieje, że wszystko co zaklęte wróci tam, gdzie jego miejsce...
~seszen
14.10.2006 @19:36:53
No niech Ci będzie..
Witaj!
Ale racz zauważyć, że jest to galeria a nie pole tokujących cietrzewi.
Tu się wystawia swoje prace a nie uwodzi..
Witaj!
Ale racz zauważyć, że jest to galeria a nie pole tokujących cietrzewi.
Tu się wystawia swoje prace a nie uwodzi..
~szamanka
13.10.2006 @18:43:27
Zachwyciło mnie to co napisałeś. Hmmm... O Zozozlu ; ) i o mnie. I niech mnie nienawidzi - ale bedę powtarzać, że każdy dzień powinien ; ) zaczynać szansą - tą daną. Pozdrawiam i ciesze się, że mogłam Cie poznać.
~szamanka
12.10.2006 @21:50:13
Hmmmm... Witam... Róże są częścią natury - ta z kolei - cóż - tylo tam szamanki czują sie najlepiej : ) O róże trzeba dbać - pięknie wtedy kwitną...
rozwój użytkownika (satysfakcja)





